1°C całkowite zachmurzenie

Sąd zdecyduje o tym kto będzie sprawował władzę w dzielnicy. Nowa koalicja na Bemowie

Wiadomości, zdecyduje będzie sprawował władzę dzielnicy koalicja Bemowie - zdjęcie, fotografia

Do niespodziewanej sytuacji doszło na Bemowie. Dwoje radnych Bemowskiej Wspólnoty Samorządowej przestało wspierać Zarząd Dzielnicy i przeszło do opozycji. Powstała nowa koalicja lokalnych ugrupowań skupiona wokół radnych byłego burmistrza Jarosława Dąbrowskiego.

Sesja nadzwyczajna

Na wtorkowe przedpołudnie zwołana została sesja nadzwyczajna. W porządku obrad były dwa główne punkty: odwołanie z pełnionej funkcji przewodniczącego Rady Dzielnicy Marka Cackowskiego oraz jego zastępcy Adama Niedziałka. Już przed rozpoczęciem obrad było wiadomo, że porozumienie nazwane „OdNowa Bemowa” zawarte przez Prawo i Sprawiedliwość, Platformę Obywatelską, Bemowską Wspólnotę Samorządową i jedną radną niezrzeszoną może zostać zerwane, bowiem pod wnioskiem o zwołanie sesji podpisało się 13 z 25 radnych.

– Sytuacja jaka wytworzyła się obecnie w Radzie Dzielnicy jest efektem nieporozumień powstałych w dotychczasowym porozumieniu programowym „OdNowa Bemowa”, wynikającym z głębokiej różnicy zdań w kwestiach kluczowych dla mieszkańców Bemowa: budowy trasy S-7 oraz ekranów dźwiękochłonnych wzdłuż ulicy Lazurowej. W obu tych kwestiach radni BWS reprezentowali i próbowali przeforsować zaskakująco przyjazne inwestorom, a niekorzystne dla mieszkańców stanowiska. Stanowiska zaproponowane przez radnych PiS poparli dopiero w ostatniej chwili, pod presją obecnych na sali osób zamieszkujących Jelonki oraz obszary przylegające do projektowanej trasy – mówi Zbigniew Chmiel, radny PiS. – Efektem tego sporu oraz osobistych ambicji radnej Hanny Głowackiej, która na niecały rok przed końcem kadencji postanowiła zostać wreszcie przewodniczącą Rady Dzielnicy, jest uformowanie się porozumienia, którego uczestnikami są radni skupieni wokół Jarosława Dąbrowskiego oraz dwójka radnych BWS .

Marek Cackowski, przewodniczący Rady, otworzył wtorkową sesję, a następnie zarządził przerwę do 14 lutego 2018 roku.

– Przebieg dzisiejszej sesji zwołanej przez przewodniczącego Marka Cackowskiego, to znaczy jej otwarcie i ogłoszenie przerwy do 14 lutego 2018 r. pokazał, że nie o działanie dla Bemowa i jego mieszkańców tu chodzi, a wyłącznie o obronę własnego interesu i utrzymania stołka  – zakomunikowała Hanna Głowacka, radna BWS. Takie sprawy, jak np.: budżet na 2018 r. dla Bemowa, opinia Rady dotycząca bardzo oczekiwanego planu miejscowego dla Jelonek południowych, czy stanowisko dotyczące zarządzenia zastępczego Wojewody w sprawie zmiany nazwy ulic Bemowa – to tylko niektóre bardzo ważne dla przyszłości Bemowa tematy, które powinny być przedmiotem obrad Rady Dzielnicy. Ogłoszenie przerwy w obradach na trzy miesiące spowodowałoby paraliż najważniejszego organu uchwałodawczego i kontrolnego, tj. Rady Dzielnicy, i uniemożliwiłoby wypełnianie obowiązków radnym, co należy uznać za brak odpowiedzialności i działanie na szkodę dzielnicy i jej mieszkańców. Przyjęta obrona poprzez paraliż pracy Rady dla zachowania funkcji przewodniczącego Rady jest nieprzyzwoita i nie do przyjęcia.

Z decyzją przewodniczącego nie zgodzili się przedstawiciele opozycji. Czternastu radnych klubów Dla Bemowa, Wybieram Bemowo oraz Bemowskiej Wspólnoty Samorządowej postanowiło obradować. Zebranie prowadziła radna-seniorka, Wiesława Schubert-Figarska.

– Co do wznowienia sesji to wyrok NSA (z analogicznej sytuacji na Białołęce), który teraz należy traktować jako wykładnię prawa mówi jasno: przewodniczący nie ma prawa blokować swojego odwołania np. poprzez robienie długich przerw. Jeśli bezwzględna większość radnych chce dalej procedować może to robić, stosując do tego odpowiednie przepisy statutu (obrady prowadzi wtedy najstarszy radny). Prawdopodobnie nasza sprawa też się zakończy w WSA czy NSA, ale ponieważ jest już gotowe orzecznictwo, to na wyroki będziemy czekać znacznie krócej niż Białołęka – mówi Maciej Ryszkowski z klubu Wybieram Bemowo.

Podobnego zdania jest także Krystian Barciński z klubu Dla Bemowa. – Zarządzenie przerwy było oczywiście nieskuteczne – zgodnie z przywoływanym przeze mnie w trakcie sesji orzeczeniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – otwarcie sesji przez przewodniczącego i ogłoszenie przerwy lutego 2018 roku stanowi w sensie prawnym czynność pozorną, a zatem nieskuteczną.

Nowa koalicja

Nowa większość w Radzie Dzielnicy najpierw w tajnym głosowaniu odwołała Marka Cackowskiego z funkcji przewodniczącego oraz Adama Niedziałka z funkcji wiceprzewodniczącego. Następnie wybrała Hannę Głowacką z BWS  przewodniczącą Rady. Nowymi wiceprzewodniczącymi wybranymi przez czternastu radnych zostali Adam Zawistowski (Dla Bemowa) i Maciej Ryszkowski (Wybieram Bemowo).

– Jeśli chodzi o wznowienie obrad uważam, że posunięcie radnych opozycji było zbyt pochopne i nienależycie przemyślane. W mojej opinii mogło dojść do naruszenia prawa. Możliwe, że w tej kwestii ostatecznie będzie musiał wypowiedzieć się sąd – powiedziała Patrycja Czerska (PO).

– Sesja była przełomowa w zakresie Bemowa i historyczna w dziejach warszawskiego samorządu. Przełomowa, bo powstała nowa koalicja na Bemowie, a historyczna, bo pierwszy raz w dzielnicy Warszawy powstała koalicja bez głównych ogólnopolskich partii politycznych – oświadczył Jarosław Oborski (Wybieram Bemowo).

Koalicja lokalnych ugrupowań chce także wybrać w najbliższych dniach nowy Zarząd Dzielnicy. – Na pewno nie zgodzimy się, aby Zarząd nie reprezentował większości w Radzie Dzielnicy. Działania przewodniczącego nie tylko zmierzają do uniemożliwienia odwołania go ze stanowiska, ale do paraliżu prac Rady, m.in. po to, aby nie mogła ona dokonać zmian w zarządzie. To oczywiste – oświadczył Robert Podpłoński (BWS).

– Wspólne cele mamy omówione, ogłosimy je po wyłonieniu nowego Zarządu. Dla mnie ważne jest stworzenie kolejnego przedszkola na Jelonkach, wydłużenie ul. Człuchowskiej do ul. Szeligowskiej, sprawne dokończenie Lazurowej, budowa alejki w Parku Anieli Krzywoń, dokończenie ścieżki rowerowej wraz z chodnikiem wzdłuż Połczyńskiej, poprawienie komunikacji autobusowej na Jelonkach, budowa Kopalnianej, remont Borowej Góry – dodał Jarosław Oborski (Wybieram Bemowo).

– Spotykamy się na kolejnym posiedzeniu Rady Dzielnicy 14 lutego, aby wówczas kontynuować przerwane posiedzenie. Cała reszta to kolejny „teatrzyk”, do którego dołączyła teraz Bemowska Wspólnota Samorządowa: widzieliśmy już Władymira Putina wiszącego na ratuszu, słyszeliśmy zapowiedzi powołania komisji śledczej na Bemowie, mówiono o zorganizowaniu „Koncertu Wolności” z udziałem Pawła Kukiza... Ja bym jednak wolał, aby radni skupiali się na pracy merytorycznej, wspierając budowę nowych szkół, przedszkoli i przychodni, a nie na próbach wywołania kolejnego zamieszania, po to tylko aby było o ich głośno w lokalnych mediach, ponieważ na tym traci cała nasza dzielnica – mówi radny Zbigniew Chmiel.

O tym, czy sesja została kontynuowana zgodnie z prawem, zgodnie z wypowiedziami niektórych radnych zadecyduje sąd. Pewne jest jedno: o bemowskim samorządzie jeszcze w najbliższym czasie usłyszymy.

Marcin Kalicki

Sąd zdecyduje o tym kto będzie sprawował władzę w dzielnicy. Nowa koalicja na Bemowie komentarze opinie

  • gość 2017-11-28 13:26:38

    Ekipa zamieszana w aferę na Bemowie koniecznie chce się dopchać do władzy i publicznych pieniędzy, a wykorzystała do tego ambicje działaczy BWSu, Głowackiej i Podpłońskiego. Wiadomo, za rok wybory.

  • gość 2017-11-29 20:24:44

    Głowacka na starość próbuje coś ugrać...desperatka...szkoda tylko, że nie liczy się z mieszkańcami i gra na szkodę. Świetnie za to reprezentuje interesy inwestorów ....żenada

  • Kukiz'15-Bemowo - niezalogowany 2017-11-30 16:03:52

    Co nie oznacza, że przestały nas obowiązywać zasady demokracji i reprezentacji. Także złożyliśmy uwagi i wniosek o stronę w postępowaniu administracyjnym dot. przebiegu S7. Co nie oznacza, że mianowani politycznie urzędnicy mają prawo zastępować ciało stanowiące jakim jest Rada Dzielnicy. Obowiązują nas jakieś pryncypia i szacunek dla demokracji.Różnice zdań dotyczące sprawy przebiegu S7 nie były zasadnicze. Uchwała jaką podjęli Radni ws. S7 formalnie jest bez znaczenia - pozostaje bez wpływu na przebieg postępowania środowiskowego dla którego trwało składanie uwag. Nie czyni ze składający strony postępowania. Miała wyraz czysto polityczny, można nawet stwierdzić - populistyczny. Zakrzyczeliście Radną Głowacką. To was jednak w żaden sposób nie tłumaczy z gwałcenia zasad demokracji i ładu prawnego Rzeczpospolitej. Staniem murem za każdą większościową reprezentacją mieszkańców Bemowa, także gdyby w jej skład wchodziło PiS. Dziś jednak To PiS razem Platformą niszczą Dzielnicę i narażają na milionowe odszkodowania jakie będzie trzeba za jakiś czas wypłacać temu "nielegalnemu" zarządowi. A wtedy my zgłosimy do Prokuratury możliwość przekroczenia przez urzędników uprawnień i narażenie Dzielnicy na duże straty finansowej związane z koniecznością wypłaty odszkodowań. Nie pozwolimy, aby za ten polityczny Cyrk płacili mieszkańcy Bemowa.

Dodajesz jako: Zaloguj się