Jak donosi radna, Marta Sylwestrzak na Bemowie i w okolicach pojawiają sie stopniowo nowe maszyny, które mają ułatwić mieszkańcom ekologiczne rozwiązania i usprawnić cały proces. Co na to mieszkańcy?
Maszyny o nazwie "Recyklomat" mają być lepszą alternatywą dla zwykłych butelkomatów znajdujących się w sklepach. Automat miałby stać bezpośrednio na osiedlu lub w bliskiej okolicy, co ułatwiłoby mieszkańcom sprawne oddawanie butelek bez konieczności składowania ich w domu w oczekiwaniu na wyjście do sklepu. Co więcej, automaty są opróżniane prewencyjnie, w momencie zapełnienia do 80% - wtedy kierowca dostaje sygnał i odbiera butelki z maszyny. Jest możliwy także bezpośredni zwrot na kartę kredytową, a nie rekompensata w postaci bonu na zakupy, jak ma to miejsce zazwyczaj.
Recyklomaty zaczęły działać już w kilku miejscach w Warszawie, w tym na Bemowie. Wiadomo o maszynie przy ul. Lazurowej 6b, a także o planowanej instalacji niedaleko placu zabaw przy ul. Wolfkego 6.
W Starych Babicach pojawiły się też inne wyjątkowe automaty - olejomaty, czyli miejsca, gdzie można ekologicznie zutylizować zużyty olej. Jeden z nich stoi także przy Wola Parku - relatywnie niedaleko Bemowa.
Mieszkańcy mają różne opinie na temat rozpowszechniania tego typu rozwiązań. Wielu z nich narzeka na dotychczasowe działanie butelkomatów i ich częste awarie. Inni, uważają że wszelkiego rodzaju automatów jest w przestrzeni publicznej za dużo. Jeszcze inni cieszą się z takiego obrotu spraw, uważając takie inicjatywy za bardzo potrzebne mieszkańcom. "Świetny pomysł. Recyklomaty, olejomaty, czy pojemniki na baterie i małe AGD są potrzebne. dzieki temu wszystkim nam to ułatwi życie i wspólnie zadbamy o środowisko. Przydałyby się jeszcze pojemniki na tekstylia i jakaś kampania z tym zwiazana co należy z nimi robić i gdzie wyrzucać." - pisze internautka na Facebooku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze