Na początku czerwca wielu mieszkancow Bemowa wyraziła swoje zaniepokojenie stanem wody w fosie na Forcie Bema. Wystosowano nawet petycje. Jakie kroki podjęły władze dzielnicy w tej sprawie?
"W czerwcu podjęliśmy decyzję o ograniczeniu powierzchni lustra wody poprzez wykonanie dwóch wygrodzeń oraz o uruchamianiu - w razie potrzeby - krótkotrwałego, awaryjnego zasilania fosy z ujęcia głębinowego. Pozwoli to utrzymać większą głębokość wody na najniżej położonym odcinku zbiornika, z którego korzystają ptaki i drobne ssaki" - czytamy na stronie Dzielnicy
Jak twierdzi Miasto - sytuacja jest pod kontrolą. Sprawą zajął się Wydział Ochrony Środowiska oraz wykonawca odpowiedzialny za utrzymanie zbiornika.
Podjęta także kroki w celu wypracowania stałych rozwiązań. Planowana jest ekspertyza dotycząca warunków gruntowo-wodnych, która pozwoli określić poziom wód gruntowych w rejonie Fortu Bema. Dzięki tej wiedzy będzie można odnaleźć nowe możliwości zasilania fosy.
Z komunikatu Dzielnicy Bemowo wynika więc, że kaczki z Fortu Bema są bezpieczne, jednak nie wiadomo na razie na jak długo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze