Dziś rano informowaliśmy o kolejnym incydencie z udziałem dzika na Bemowie. Jak się okazało, ciężarna samica zawędrowała na plac zabaw, gdzie została uśpiona przez pracowników Lasów Miejskich.
Z godziny na godzinę na grupach bemowskich mieszkańców pojawiało się coraz więcej zdjęć dzika przy ul. Markiewicza, który przechadzał się po placu zabaw, spał w liściach, a następnie w piaskownicy.
Jak podają media oraz mieszkańcy po służby zadzwonił ksiądz z pobliskiej parafii pw. Matki Bożej Królowej Aniołów. Według informacji TVN Warszawa na miejscu pojawili się aktywiści prozwierzęcy, którzy próbowali otworzyć furtkę do placu zabaw i wypuścić dzika. Działanie uniemożliwiła policja, która zabezpieczyła miejsce dla dalszych działań Lasów Miejskich.
Ok. godziny 16:30 na placu zabaw pojawili się pracownicy i uśpili zwierzę. "Zwierzę wyniesiono do samochodu na noszach, przykryte czerwoną tkaniną" - podała redakcja Gazety Stołecznej.
To kolejna taka interwencja w Warszawie w ostatnim czasie.
"Od początku roku do marca uśmiercono 75 dzików. Przez cały 2025 rok - 464. Dyrektor Lasów Miejskich Warszawa Karol Podgórski przekazał, że w 2025 roku najwięcej dzików zredukowano w dzielnicach Wawer i Białołęka - odpowiednio 177 i 162 osobniki" - pisze TVN Warszawa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze