Do sieci trafił dziś kolejny filmik uwieczniający dzika ryjącego w ziemi przy ul. Szareckiego na Bemowie. Problem obecności dzików w mieście dotyczy całej Warszawy, jednak szczególnie często powraca na Bemowie. To tutaj miał miejsce ostatnio atak dzika, a jeszcze wcześniej ich odstrzał na oczach mieszkańców.
Pod postem z nagraniem, na którym widać dzika na skwerze pojawiło się wiele komentarzy mieszkańców - zarówno zaniepokojonych, jak i rozczulonych powyższym widokiem.
"Jak z pocztówki:)", "Wędrowniczek... Bardzo spokojny, nie reaguje na psy, ludzi itp. A zjada to co znajdzie i to co nasze szanowne społeczeństwo wyrzuca na trawnik. Czyli resztki obiadów, kolacji itp...", "Piękny , spokojny, zajęty swoimi sprawami" - piszą jedni.
"Zajęty niszczeniem trawnika" - odpowiadają kolejni: "Niszczy zieleń", "Kocham zwierzęta, ale to już jest przesada do potęgi żeby życie swoje i swoich dzieci ustawiać pod dziki grasujące po osiedlu".
W tym kontekście warto przypomnieć o ostatnich incydentach z udziałem dzików na Bemowie. Pod koniec marca na placu zabaw przy ul. Wolfkego dokonano odstrzału kilkunastu dzików - 2 samic z małymi warchlakami. Zdarzenie wywołało falę kontrowersji, zwłaszcza w środowisku obrońców zwierząt.
Na początku kwietnia natomiast w rejonie Fortu Bema przy ul. Obrońców Tobruku samotny dzik zaatakował mężczyznę. Pokrzywdzony doznał głębokich obrażeń łydki i trafił do szpitala. Ataki dzików są coraz częstsze. Według danych Lasów Miejskich, podanych przez Miejskiego Reportera "w 2025 roku odnotowano 121 zgłoszeń dotyczących ataków dzików na ludzi oraz 29 ataków na psy. Rok wcześniej było to odpowiednio 59 i 13 przypadków".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze