XX/2026 sesja Rady Dzielnicy Bemowa została w dużej mierze poświęcona działaniom deweloperów w kilku strategicznych miejscach na Bemowie. W niektórych przypadkach sprzeciw radnych jest jednogłośny, w innych los przestrzeni stoi pod znakiem zapytania.
Jak informuje radna Marta Sylwestrzak, Rada Warszawy przyjęła wniosek o rozpoczęcie prac nad planem miejscowym dla rejonu ul. Krasnodębskiego. "Nasze stanowisko jest jasne: Bemowo potrzebuje terenów zielonych, rekreacji, sportu i usług, a nie "betonowania" , szczególnie bez odpowiedniej infrastruktury" - pisze radna Sylwestrzak. Sytuacja ta jest związana przede wszystkim z planowaną likwidacją Galerii Bemowo, której ostro sprzeciwiają się mieszkańcy dzielnicy. W tym miejscu powstać ma 1200 mieszkań i... jedno przedszkole.
Podobnie wygląda sprawa przy ul. Szeligowskiej na Chrzanowie - tutaj również powstać ma ok. 700 mieszkań (i jedno przedszkole) w rejonie trasy S8, pomimo że według planu miejscowego powinna powstać tam zabudowa usługowa, magazynowa lub rekreacji. Wszystko ma odbyć się w trybie lex deweloper. Sprzeciw mieszkańców na mediach społecznościowych może zostać jednak zignorowany przez Radę Warszawy. "Zarząd Dzielnicy wydaje się oceniać ten pomysł pozytywnie. Ostateczna decyzja zapadnie w Radzie Miasta, w której zdecyduje rządząca w mieście większość" - pisze Marta Sylwestrzak.
Spór obejmuje również tereny przy ul. Secemińskiej. Według jednego z omawianych planów ma zostać zlikwidowany tamtejszy parking na rzecz budowy Bemowskiego Centrum Kultury. Wśród mieszkańców trwa dyskusja: co jest bardziej potrzebne? - nowoczesny ośrodek kultury czy deficytowe miejsca parkingowe?
Dokładne losy powyższych planów i inwestycji nie są jeszcze znane i na pewno nie będą łatwe do wprowadzenia. Mieszkańcy uporczywie walczą o z deweloperami, wskazując na swoje potrzeby i sprzeciw wobec "betonowania" dzielnicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze