Osiedle Przyjaźń do prawdziwy relikt przeszłości i wyjątkowe miejsce na mapie warszawskiego Bemowa. Przez lata służyło jak akademik, jednak obecnie planowane są liczne remonty i przeobrażenie miejsca w celach mieszkaniowych. Co zostało już wykonane?
W maju 2024 roku skończyła się dzierżawa osiedla przez Akademię Pedagogiki Specjalnej. Wtedy też wiceprezydent Warszawy, Tomasz Bratek, zapowiedział duże zamiany. Pomimo rozwiązania umów ze studentami osiedle jest dalej zamieszkiwane przez innych mieszkańców. Ponadto umowy z mieszkańcami i przedsiębiorcami mają zostać przedłużone na 3 lata, a nie na rok jak do tej pory.
"Mieszkańcy, studenci i przedsiębiorcy mogą spać spokojnie. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zdecydował o udzieleniu wszystkim doraźnej pomocy – tak, aby żaden z mieszkańców nie ucierpiał po wygaśnięciu umowy dzierżawy. Chcemy, żeby to osiedle żyło, żeby było pełne mieszkańców, ale też by było bezpieczne" - mówił podczas konferencji prasowej w kwietniu 2024.
W 2024 roku pojawiły się także informacje o wpisaniu tego wyjątkowego miejsca. do rejestru zabytków.
Relikt przeszłości
Osiedle Przyjaźń powstało na bemowskich Jelonkach w 1952 roku jako zaplecze mieszkaniowe dla radzieckich budowniczych Pałacu Kultury i Nauki. Zbudowane w ekspresowym tempie z drewna (często z odzysku), obejmowało domki jednorodzinne dla inżynierów oraz baraki dla robotników. Domki przyciągają uwagę swoim wiejskim charakterem i wielokolorową zabudową - jest to prawdziwy skansen w środku stolicy,
Po budowie PKiN teren został przejęty przez państwo. Dziś zarządza nim prezydent Warszawy, jako starosta. Do 2024 roku sprawami osiedla zajmowała się uczelnia - dziś jest ono znów w rękach miasta.
Fatalny stan, powolne remonty
W 2024 zapowiedziano liczne i szeroko zakrojone remonty Osiedla Przyjaźń. Jest to ogromna inwestycja wyceniana na setki milionów złotych - budynki nie były nigdy odnawiane i zostały oddane miastu w fatalnym stanie. Modernizacji ma zostać poddana również infrastruktura podziemna.
Do tej pory jednak nic nie zostało jeszcze ukończone. Przez 2 lata remonty ledwo co osiągnęły początkowy etap. Jak czytamy w odpowiedzi na interpelację radnej Sylwestrzak:
"W 2025 r. zrealizowano I etap prac projektowych obejmujący:
Obecnie uzyskano środki finansowe na realizację II etapu prac projektowych w zakresie sieci i przyłączy i trwa procedura przetargowa w celu wyłonienia wykonawcy - ma zakończyć się do końca 2026 roku.
Problemy mieszkańców
Radna Sylwestrzak w swojej interpelacji zaalarmowała władze miasta także o licznych problemach, z którymi muszą mierzyć się mieszkańcy osiedla. Co prawda stawki czynszowe zostały obniżone (9,63 zł/m²), ale wciąż pojawiają się kwestie takie jak: zły stan chodników, czy wkraczanie na teren osób nieuprawnionych i zajmowanie pustostanów "na dziko".
W odpowiedzi na tę kwestię ZMSP wyłoniło nowego administratora osiedla, zawarło umowę z firmą ochroniarską i wprowadziło mobilne wieże monitorujące jako rozwiązanie tymczasowe. Pomimo powyższych rozwiązań mieszkańcy wciąż skarżą się na powracający problem skłotersów.
Wygląda na to, że przyszłość Osiedla Przyjaźń w głównej mierze zależy od kwoty wszelkiego rodzaju dofinansowań krajowych i regionalnych. Osiedle oczekuje obecnie na dotację celową z budżetu państwa oraz dofinansowanie z programu Marszałkowskiego na budowę boiska oraz kortów dla Dzielnicy Bemowo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze